© 2023 by The Book Lover. Proudly created with Wix.com

Projekt i wykonanie: Mateusz Botten, syn

Szukaj
  • Ola Englander - Botten

Nowa szkoła

Przygotowania uczniów do przejścia ze szkoły podstawowej do średniej traktowane są w Anglii bardzo poważnie. Obie strony starają się o to, aby uczeń był nie tylko emocjonalnie i psychicznie przygotowany na tę zmianę, ale aby także cieszył się na myśl o szkole średniej. Dla mnie była (i jest) ta transformacja czymś jak najbardziej normalnym i oczywistym, a także bardzo pozytywnym przeżyciem dla mojej córki. Niestety zderzenie moich „normalności” z normalnościami koleżanek z córki klasy okazało się zderzeniem z przeogromnym hukiem. Nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo stresujące jest to przeżycie nie tylko dla dzieci, ale przede wszystkim dla ich rodziców, którzy przelewają potem swoje strachy i obawy na te pociechy.

System edukacyjny najwyraźniej zdaje sobie sprawę z tego narodowego niepokoju i przygotowuje długi process przyswajania sobie tych nieodwołalnych zmian.


W marcu rodzice otrzymali listy potwierdzające przydział miejsc na nowy rok. Aplikacje należało złożyć do października poprzedniego roku. To był dlugi czas oczekiwania. Ale warto było bo Julia dostała miejsce w szkole którą dla nie wybraliśmy.

Tak więc, już w maju tego roku, przydzieleni opiekunowie na klasę siódmą odwiedzili szkoły podstwowe. To były spotkania zapoznawcze i informujące o życiu w szkole średniej. Dzieci miały szansę zadać pierwsze pytania i wyjaśnić pierwsze wątpliwości. W czerwcu każde dziecko otrzymało list z zaproszeniem na spotkanie w szkole. To były spotkania z opiekunami i przyszłymi wychowawcami. To była kolejna szansa na rozmowę, i tym razem także rodzice mieli możliwość zadać pytania podczas prywatnych rozmów.


Najfajnieszym i całkowiecie innym wydarzeniem były trzy dni zapoznawcze w nowej szkole. Nasza szkoła średnia jako jedyna w hrabstwie przygotowuje i zaprasza dzieci na całe trzy dni wstępne w pierwszym tygodniu lipca. Zwykle takie dni rozpoznawcze obejmują tylko jeden dzień, ale my szczęściarze możemy skorzystać z trzech. Taki jest gest szkoły. Podczas tych trzech dni dzieci poznały swoich wychowawców i klasy na następny rok. Ponieważ szkoła jest duża (1,500-2,000 uczniów) więc z pomocą straszych, przydzielonych kolegów dzieci poznały wszystkie obiekty szkolne, nauczyły się manewrować między skomplikowanymi przejściami dla wtajemniczonych. Odbyły się też normalne lekcje i zapoznanie z harmonogramem dnia. Szkolna stołówka była bardzo popularna i ponoć wszystko było tam bardzo pyszne.

My, rodzice, też już mieliśmy spotkanie z dyrektorem i kadrą szkoły. Odbyło się w również w lipcu. Poznałam przyszłą wychowawczynię mojej córki i posiedziałam w jej przyszłej klasie. Jak miło. Wszystko i wszystkich widziałam. Usłyszałam wiele zadanych pytań, nasłuchałam się wielu obaw, ale także usłyszałam odpowiedzi, widziałam troskę i starania, zauważyłam dobre przygotowanie kadry nauczycielskiej i ich wieloletnie doświadczenie i pewność w tym co robią. Dzięki temu rodzice wracali do domu uśmiechnięci, uspokojeni i zadowoleni. Ich pociechy będą w dobrych rękach.


I faktycznie jest teraz duża różnica w tym jak myśleli o tej szkolnej zmianie rodzice.

Dzieki takiemu przemyślanemu planowi, dzieci są teraz przygotowane na nowe doświadczenia jakie zaoferuje im szkoła średnia. Dzieci są podekscytowane i odliczają już dni do września. Czeka na nich kolejna szkolna przygoda ! Dzieci się cieszą! I ich rodzice też się teraz cieszą razem z nimi, bo już się nie stresują… gdyż widzieli, zrozumieli i zaufali...